Przejdź do głównej zawartości

Powitanie

Witajcie. Jestem Anna . Jak myślicie , Czy można zacząć drugie życie , będąc przed 30 , mając trójkę dzieci , nie mając zawodu , mieć męża ” z odzysku” i ze zmęczenia brak ochoty na cokolwiek ?  Mi się udało !  Podzielę się z Wami moją historią ...

Powitanie

Witajcie. Jestem Anna .

Jak myślicie , Czy można zacząć drugie życie , będąc przed 30 , mając trójkę dzieci , nie mając zawodu , mieć męża ” z odzysku” i ze zmęczenia brak ochoty na cokolwiek ?  Mi się udało ! 
Podzielę się z Wami moją historią ...

Popularne posty z tego bloga

5. Wie o wszystkim ?

Dzień doby ! dziś mam rewelacyjny humor ! jedziemy dziś z mężem na basen ! bez dzieci , nie mogę się doczekać , ciekawe czy potrafię jeszcze pływać ? „ Odpowiesz cos? Aniu ?” , „ co ? tak ,tak , oczywiście ,że za Ciebie wyjdę „ uśmiechnęłam się . Przytuliliśmy się. Potem nie pamiętam co było, upiłam się winem , który przygotował do kolacji, pierwszy raz nie pamiętam kawałka życia… obudziłam się dopiero rano. Obudziłam się a tam 83 sms , nigdy nie miałam tyle nieodczytanych smsów , wszystkie od P „ Aniu porozmawiajmy”, „ co dalej ?” , „ Aniu błagam wymyślmy coś „ , „ kochanie nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie „ , wszystkie w tym stylu … Nie poszłam do pracy , napisałam do szefa , że się źle czuje i nie dam rady . Musiałam wszystko sobie poukładać. Myślałam, rozmyślałam , kombinowałam i zadecydowałam. Zwalniam się, nie będę umiała na niego patrzeć , za bardzo by to bolało … Następnego dnia , wyszykowałam się , pojechałam do pracy i położyłam na stół wypowiedzenie … P też ta...

2. Jak to się zaczęło ?

Witajcie , Koszmarna pogoda, nawet kawa nie pomogła.. moja najmłodsza obudziła się o 3 w nocy i stwierdziła ,że już się wyspała … Obiecałam opowiedzieć wam swoje życie , więc zacznę …    Wszystko zaczęło się wbrew pozorom dawno temu, dokładnie 14 lat minęło. Choć informacji z tamtych czasów nie będzie za dużo, miały one jednak wpływ na moje dalsze pokręcone życie. Chodziłam jeszcze do szkoły , dokładnie do gimnazjum i chyba spotykałam się z jednym chłopakiem ( starszym dwa lata , wtedy to było ważne , chłopak musial być starszy to było takie wow ) . Wracałam ze szkoły, sama … Nawet nie pamiętam czemu sama , ale szłam sama. Wyciągałam chusteczki z plecaka i przez przypadek wypadły mi rękawiczki, nie zauważyłam tego i szłam sobie dalej. Po chwili usłyszałam głos chłopaka , który krzyczał , że coś zgubiłam. Odwróciłam się i moim oczom ukazał się mój przyszły mąż ….     Nie ma co się rozpisywać , nasz związek był taki jak większość związków nastolatków. Kluczow...