Przejdź do głównej zawartości

Powitanie

Witajcie. Jestem Anna . Jak myślicie , Czy można zacząć drugie życie , będąc przed 30 , mając trójkę dzieci , nie mając zawodu , mieć męża ” z odzysku” i ze zmęczenia brak ochoty na cokolwiek ?  Mi się udało !  Podzielę się z Wami moją historią ...

1. Początek

Opowiem wam o moim skomplikowanym życiu, wszystkich słabościach , walkach , wszystkich łzach, zdradach , przeżyciach. Wszystko wydarzyło się w przeciągu 8 lat. Byłam już wszędzie i na samym szczycie i na samym dnie.
Dziś postanowiłam podzielić się swoim życiem, może ktoś jest na zakręcie życia? albo zastanawia się czy może coś zmienić w swoim " nudnym życiu" , albo wpakował się w problemy i nie wie jak z nich się wydostać .
Może właśnie dziś zacznie się Twoje " drugie życie " ?

Żeby blog nie był nudny, będę opisywać swoje obecne życie, przeplatając wspomnienia.
Mam na imię Anna – nie Ania , nie Anka , nie Anula – Anna . Zaczełam siebie tak określać gdy ‘odżyłam i zaczęłam „ drugie życie” . Nigdy nikt tak wcześniej do mnie nie mówił ( poza Nauczycielem informatyki w podstawówce ) . Stwierdziłam , że skoro nie mogę zmienić imienia faktycznie to jednak poprzez taką drobną zmianę nabierze nowego znaczenia. 

Mam trójkę dzieci . Najstarszy syn ma prawie 4 latka , drugi syn ma 2 latka i nasza najmłodsza ( póki co najgrzeczniejsza ) ma 6 miesięcy. Jak potraficie sobie przeliczyć -ciąże były z małym odstępem czasu, a co za tym idzie siedzę w domu już 5 ! TAK 5 LAT !!! 
PRANIE , PRASOWANIE, GOTOWANIE, PRZEBIERANIE, KARMIENIE, ZMIENIANIE PIELUCH, ZABAWA, KĄPANIE , USYPIANIE …… Przez 5 lat jedno i to samo … Zapytacie czemu dzieci nie wysłałam do żłobka ? Najstarszy we wrześniu poszedł do przedszkola, u nas ze żłobkiem jest problem, albo nie ma miejsc albo jest mega drogie …

Kolejny wątek – „ Mąż z odzysku” dlaczego z odzysku ? bo rozwodnik … swoją drogą z ex męża też były niezłe jazdy … Ale , żeby było zabawniej – ja TEŻ jestem z odzysku , też jestem po rozwodzie … Moje małżeństwo trwało całe 2 lata , przed ślubem z exem byłam ponad 6 lat . Miałam 20 lat jak wyszłam za mąż. Z czego ponad 8 miesięcy czekałam na rozwód . Powód ? Za bardzo patrzyłam na wszystkich innych zamiast na siebie. Ale to już temat na osobny post. Idę się umyć i szybko spać , bo pewnie za parę godzin będzie pobudka… A jeszcze nawiązując do mycia, zamówiłam na aliexpres szczoteczkę elektryczna i po tygodniu przestała działać , da się to jakoś reklamować ? 
Ściskam was mocno 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Powitanie

Witajcie. Jestem Anna . Jak myślicie , Czy można zacząć drugie życie , będąc przed 30 , mając trójkę dzieci , nie mając zawodu , mieć męża ” z odzysku” i ze zmęczenia brak ochoty na cokolwiek ?  Mi się udało !  Podzielę się z Wami moją historią ...

3. Co dalej ?

Dzień doby, dziś czuję się jakbym nie spała co najmniej z tydzień … w dodatku pokłóciłam się z mężem ….o ser ….. to chyba z niewyspania … Ciekawi was co było później ? mój romans … No więc zaczęło się bardzo niewinnie, podawał mi dokumenty i przez sekundę nasze dłonie spotkały się dłużej niż powinny, wiecie spojrzenie w oczy ( tak jak w filmach ) no i byłam pozamiatana … Widziałam , że ja jemu też się podobam, widziałam jak mnie obserwuje , podobało mi się to … Los tak chciał , że jeździliśmy razem na spotkanie z klientami, każdy wspólny wyjazd , każda wspólna rozmowa nas do siebie zbliżała , choć obydwoje się przed tym broniliśmy . Dopiero po miesiącu mój idealny „ kolega z pracy „ wyznał mi miłość, wtedy pierwszy raz się pocałowaliśmy …. To była magia , takie rzeczy się nie zdarzają , uwierzcie na słowo - MAGIA … Od tamtego czasu , zaczął się regularny romans. Gdy się spotykaliśmy w pracy szliśmy do kuchni gdzie się witaliśmy. Jak jeździliśmy do klientów , trzymaliśmy się za ...

4. Zaręczyny

Witam wszystkich pięknie. Jak wasze samopoczucie ? U mnie dziś fajnie , jestem w miare wyspana, rano poćwiczyłam ( mówiłam Wam , że ćwiczę z Chodakowską ? ) Ogólnie mam dziś dobry humor . Jesteście gotowi na dalszą część?     W chwili gdy zobaczyliśmy tego smsa , zaczęłam się trząść , łzy naleciały mi oczu, chciałam zniknąć , P również był zszokowany. Ja patrzyłam na niego tylko błagalnym wzrokiem „ powiedz ,że to nieprawda „ . Chciałam wyjaśnień.. P wytłumaczył , że odkąd nasze dłonie spotkały się „dłużej niż powinny” nie miał z żoną praktycznie nic wspólnego , nie spał z nią , nawet jej nie pocałował. Więc jaki cudem ? ! no takim cudem, spali ze sobą dzień przed naszym „ początkiem”. Myślałam, że świat mi się zawali, On idealny On , dla którego chciałam zmienić całe swoje życie, będzie miał dziecko , nie moje dziecko … Przerażało mnie to wszystko, chciałam nie istnieć. Powiedziałam tylko , żeby odwiózł mnie do domu …. Zajechałam do domu, dostałam smsa od swojego chłopak...